Tag Archive: zmienny partner


W sierpniu, podobnie jak w lipcu, mieliśmy przyjemność rozegrać dwa krótkie turnieje deblowe ze zmiennym partnerem. Do określenia tych lipcowych używaliśmy słowa spontaniczne, teraz jednak zdecydowaliśmy się nazywać te popołudniowe turnieje krótkimi, ponieważ określenie to jest jeszcze bardziej adekwatne od poprzedniego. I nie dlatego, że spotkania te w jakikolwiek sposób utraciły swój spontaniczny charakter, lecz ze względu na dwojakie znaczenie słowa krótkie w kontekście tych turniejów. Podstawowe znaczenie odnosi się oczywiście do czasu ich trwania – w porównaniu do całodziennych turniejów tematycznych, te trzy- bądź czterogodzinne rozgrywki rzeczywiście zdają się krótkie. Z kolei drugie znaczenie podkreśla ograniczony czas rozgrywania meczów. Gramy dwadzieścia minut i zwycięża para, która wygrała choćby o jeden gem więcej niż przeciwnicy. Prosta sprawa. View full article »

Turniejowa sobota była jednym z takich dni, co do których wiadomo, że będzie padać, nie wiadomo tylko, o jakiej dokładnie porze. Nie zniechęciło to wszakże zawodników do pojawienia się w dużej liczbie na kortach przy Alei Sportowej 1 w Parku Śląskim – w tegorocznym klubowym US Open zagrało 37 osób.

Zresztą, w początkowej fazie turnieju warunki do gry w tenisa były wręcz idealne – lekkie zachmurzenie i przyjemna temperatura. Niestety, przy takiej pogodzie udało się rozegrać tylko dwie rundy. Gdy bowiem deszcz zaczął padać, nie było wątpliwości, że szybko nie przestanie, i że na grę na kortach otwartych nie ma już tego dnia co liczyć. Kolejne rundy musiały zostać rozegrane w hali. Nie wpłynęło to jednak negatywnie na intensywność gry czy poziom rywalizacji. Mecze były tak samo wyrównane i zacięte, jak wcześniej, a czas pomiędzy kolejnymi partiami umilały graczom coraz żwawsze i bardziej rockowe muzyczne kawałki oraz pewien charakterystyczny dla amerykańskiej kultury (choć wywodzący się z Irlandii i Szkocji) napój. View full article »

TKS Budowlani oraz Sport Park Budowlani serdecznie zapraszają na czwarty i ostatni w sezonie wielkoszlemowy turniej deblowy ze zmiennym parterem – US Open. Turniej, którego motywem jest szlem rozgrywany na nowojorskich Flushing Meadows, zawita na korty przy al. Sportowej 1 w Parku Śląskim już po raz szósty.

Bardzo zachęcamy wszystkich uczestników, by wystąpili w strojach nawiązujących kolorystycznie do barw flagi Stanów Zjednoczonych: białej, niebieskiej lub czerwonej. Równie dobrym (a może nawet ciekawszym) pomysłem będą zestawy w stylu amerykańskim tudzież nowojorskim.

Klubowe US Open 2019 odbędzie się w sobotę, 7 września. Weryfikacja zawodników rozpocznie się o 12.30, a początek gier ustalono na 13.00. Turniej składać się będzie z czterech podstawowych rund, a przed każdą z nich nastąpi losowanie partnerów i przeciwników. Chętni do dalszej gry będą mogli wziąć udział w rundach dodatkowych. View full article »

W lipcu mieliśmy przyjemność dwukrotnie spotkać się na parkowych kortach na krótkich, popołudniowych turniejach deblowych ze zmiennym partnerem. Gdy krystalizował się pomysł pierwszego spotkania, nie sądziliśmy, że przerodzi się ono w turniej z kilkunastoma uczestnikami. Z początku miała to być jedynie impreza w stylu włoskim – ale przecież co to za spotkanie w gronie tenisowych hobbystów bez gry w tenisa, nie obyło się więc bez drobnego deblowego współzawodnictwa. Wszystko to w rytm tradycyjnych włoskich canzoni, italo disco, a także niezmiennie robiących furorę hitów lat 70. i 80.

Ów pierwszy turniej odbył się 6 lipca. Formuła była tym razem inna niż zwykle: mecze rozgrywane były na czas, a uczestnicy mieli możliwość samodzielnego dobierania się w zespoły deblowe i czwórki meczowe. Łącznie w turnieju wzięło udział 11 osób. W ciągu trzech godzin rozegraliśmy siedem rund (mecze trwały około dwudziestu minut). Po zakończeniu gier rozpoczęła się część imprezowa. View full article »

Tegoroczny turniej hawajski był niewątpliwie pełen wrażeń – szczególnie tych pogodowych. Choć Hawaje na ogół kojarzą się z ciepłą i dość łagodną, morską odmianą klimatu zwrotnikowego, to ze względu na specyficzne położenie i związane z wulkanicznym charakterem wysp wysokie wzniesienia, w poszczególnych częściach archipelagu wyróżnić można kilka różnych stref klimatycznych. I zdawać by się mogło, iż właśnie ową różnorodność klimatyczną Hawajów chciało zademonstrować nam to sobotnie popołudnie.

Zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami – od tropikalnego niemal upału, okraszonego podmuchami wiatru przypominającego oceaniczną bryzę. Zaledwie jednak skończyły się mecze pierwszej rundy, gdy słońce przykryły ciemne, burzowe chmury i pojawiły się pierwsze krople deszczu – zupełnie jakbyśmy przenieśli się z gorącej plaży na nawietrzną stronę któregoś z hawajskich wulkanów w czasie przejścia frontu. Jednakże to, co nastąpiło potem, bardziej przypominało tropikalny cyklon niż zwykłą burzę. W jednej chwili korty zamieniły się w pomarańczowe sadzawki, a chodniki w rzeczne brody. Po niecałej godzinie deszcz ustał i znaleźliśmy się w strefie klimatów umiarkowanych, ale o grze w tenisa na kortach zewnętrznych można było zapomnieć. Kontynuowanie rozgrywek w pełnym wymiarze nie było więc możliwe – w tej edycji turnieju hawajskiego wzięło bowiem udział aż 50 osób. View full article »