„Wiosna tego roku dziwnymi chodziła drogami”, pisał niegdyś Henryk Sienkiewicz, w bieżącym zaś roku drogi te są wyjątkowo deszczowe. Z kolei sobotni Roland Garros określać by można różnorako, lecz najlepiej zdaje się pasować doń słowo „szczęśliwy”. Taki bowiem okazał się być pod względem pogody, choć niewiele na to wskazywało. Mimo, że zimna Zośka swoje miejsce w kalendarzu miała nieco wcześniej, to chłodna, a w szczególności deszczowa aura utrzymywała się jeszcze w przededniu turnieju. Jednakże – szczęśliwie – turniejowa sobota była ciepła i w większości słoneczna. Drobne popołudniowe opady nie zakłóciły rozgrywek, a gdy o zmroku nadeszła burza, wszystkie mecze były już zakończone.

Te ostatnie zaś były wyrównane i wymagały od zawodników sporo wysiłku, którego Ci sobie nie szczędzili, pokazując determinację i wolę sportowej walki (choć nie obyło się również bez walki na słowa, na szczęście jednak decydujące okazywały się wymiany piłek na korcie, nie zaś zdań poza nim). W grupie A najlepszy okazał się Patryk, zdobywszy 11 punktów. Drugi, z 9 punktami, był Marek, zaś trzecim miejscem podzielili się Piotr i Michał, którzy zgromadzili po 8 punktów. Z kolei w grupie B pierwsze miejsce ex aequo zajęli Michał i Janusz, zebrawszy po 10 punktów. Miejsce trzecie, również ex aequo, przypadło zaś w udziale Henrykowi i Annice. Zwycięzcom gratulujemy, a wszystkim graczom serdecznie dziękujemy za udział i sportową rywalizację.

Tym samym zakończył się etap francuski tegorocznego cyklu klubowych turniejów deblowych. TKS Budowlani pragnie bardzo podziękować Sport Parkowi Budowlani za współpracę w zakresie organizacyjnym. Zdjęcia z wydarzenia przeglądnąć można w galerii. Kolejny turniej – królewski Wimbledon – odbędzie się niebawem, bo w połowie czerwca. Już teraz serdecznie zachęcamy do udziału.